Search

SESJA POŻEGNALNA SU-22 (POLSKA, EPMI)

41 lat w służbie Polsce, 41 lat w Siłach Powietrznych RP. Tyle lat chroniły naszego nieba legendarne Su-22 Fitter. W dniu 23 kwietnia, na lotnisku 12. Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu odbyła się wyjątkowa, pożegnala sesja a2a, której głównymi aktorkami były potocznie nazywane “Suczki”. W sesji towarzyszyły jej najnowsze nabytki polskich sił powietrznych – FA-50 GF z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego im. ppłk. pil. Jana Zumbacha. Sesja symboliczna, a zarazem historyczna. Udało nam się być częścią tego wydarzenia.

Konrad "kifcio" Kifert

WIZYTA W MIROSŁAWCU (POLSKA, EPMI)

W dniu 23-04-2025 mieliśmy zaszczyt gościć w 21 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mirosławcu.

Podczas wizyty fotografowaliśmy operacje lotnicze z udziałem samolotów Su-22. Nasze działania obejmowały fotografowanie kołowań, startów i lądowań maszyn wykonujących loty w ramach specjalnie zorganizowanej sesji zdjęciowej air2air. Dodatkowo wykonaliśmy dokumentację statyczną samolotów Su-22 przygotowanych na stanowiskach postojowych, co pozwoliło uchwycić detale konstrukcji oraz atmosferę działań lotniskowych. Serdecznie dziękujemy Dowództwu Generalnemu Sil Zbrojnych za możliwość udziału w tym wydarzeniu oraz za okazaną gościnność. Efekty sesji zdjęciowej A2A opublikujemy niebawem w osobnej galerii.

Paweł “Blink” Glink

INIOCHOS 2025 (GRECJA, LGAD)

W dniach 31.03.2025 – 11.04.2025 w Grecji odbyły się międzynarodowe ćwiczenia "INIOCHOS 2025". Tradycyjnie już gospodarzem wydarzenia była baza w Andravidzie na Peloponezie. W manewrach wzięli udział przedstawiciele jedenastu państw. Polskę reprezentowała 3 eskadra z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego z Krzesin. Wzorem lat ubiegłych został również zorganizowany dzień dla fotografów, gdzie przez kilkanaście godzin mogliśmy być świadkami codziennego życia bazy. Większość z nas, na wizytę w Grecji wybrała jednak okres tuż przed ćwiczeniami. Wtedy to część ekip biorących udział w ćwiczeniach wykonuje loty zapoznawcze oraz „low-level”. Jest to doskonała okazja do złapania maszyn na fantastycznym, górskim tle. Oto co udało nam się uchwycić:

Michał “Misza” Górecki

AVIATION NATION 2025 (USA, KLSV)

W dniach 5–6 kwietnia 2025 roku na terenie bazy Nellis Air Force Base w Las Vegas odbyły się pokazy lotnicze Aviation Nation 2025, uznawane za jedne z największych i najbardziej prestiżowych w Stanach Zjednoczonych.Tegoroczna edycja przyciągnęła setki tysięcy entuzjastów lotnictwa, oferując imponujące pokazy w powietrzu, wystawy statyczne oraz liczne atrakcje edukacyjne i rodzinne.​

Motyw przewodni: "Bohaterowie Lotnictwa"

Tegoroczne wydarzenie odbywało się pod hasłem "Heroes in Aviation", oddając hołd pionierom i współczesnym bohaterom lotnictwa. Szczególne miejsce poświęcono kobietom w lotnictwie, przypominając ich wkład w rozwój tej dziedziny — od czasów Kathleen Wright, przez pilotki z czasów II wojny światowej, po współczesne liderki, takie jak Kellie Hudson, pierwsza certyfikowana kobieta Air Boss w USA. ​

Aviation Nation 2025 potwierdziło swoją renomę jako jedno z najważniejszych wydarzeń lotniczych w USA. Połączenie spektakularnych pokazów, edukacji i rodzinnej atmosfery sprawiło, że uczestnicy opuszczali Nellis AFB z niezapomnianymi wrażeniami.​

Mikołaj “Ikim” Sałański

LUSAIL SKY FESTIVAL 2025 (KATAR)

Lusail Sky Festival 2025 przyciągnął ponad 340.000 widzów spragnionych widowiskowych emocji i niezapomnianych wrażeń. Przez trzy dni niebo nad tętniącym życiem Lusail Boulevard zamieniło się w scenę dla mistrzów podniebnych ewolucji.

Wśród gwiazd festiwalu znaleźli się m.in. Scandinavian Airshow, którzy zachwycili dynamicznymi manewrami i efektami pirotechnicznymi, Artur Kielak, prezentujący precyzyjne, ekstremalne akrobacje, Bushcat Demo Team, pokazujący wszechstronność lekkiego lotnictwa, oraz zjawiskowi piloci z Phoenix Paramotor, którzy płynęli po niebie niczym ptaki.

Na ziemi i w powietrzu towarzyszyły im spektakularne skoki spadochronowe, niesamowity pokaz świetlny z udziałem ponad 3.000 dronów, a każda noc kończyła się pokazem fajerwerków, który rozświetlał katarskie niebo setkami barw.

To były trzy dni prawdziwej magii – święto lotnictwa, technologii i wspólnego celebrowania radości z okazji Eid al-Fitr.

Paweł “Blink” Glink

SAND & FUN 2024 (ARABIA SAUDYJSKA, OETH)

19-23.11 na lotnisku Thumamah Airport w Arabii Saudyjskiej odbyły się pokazy lotnicze SandnFun 2024. Wydarzenie, zorganizowane przez polską firmę Aeropact, przyciągnęło tłumy widzów i okazało się wielkim sukcesem. W programie pokazów znalazły się zarówno dzienne, jak i nocne występy lotnicze, które zachwyciły publiczność spektakularnymi manewrami na tle majestatycznych pustynnych krajobrazów. Wieczorne pokazy wzbogacono o widowiskowe efekty laserowe oraz pokaz fajerwerków, które dodatkowo podkreślały wyjątkowość tego wydarzenia. W pokazach wzięły udział także polskie zespoły pokazowe: BO105, Fundacja Biało Czerwone Skrzydła, Bushcat Demo Team oraz Artur Kielak, które zaprezentowały swoje umiejętności w akrobacji lotniczej, wzbudzając uznanie międzynarodowej publiczności. Polscy piloci udowodnili, że należą do światowej czołówki, a ich występy były jednymi z najchętniej oglądanych podczas imprezy. Poza Polskimi ekipami na pokazach zaprezentowały się również Saudyjskie Siły Powietrzne pokazując między innymi swoje myśliwce F15, Eurofighter oraz Tornado w okazyjnym malowaniu z okazji narodowego święta.

Paweł “Blink” Glink

50 LAT PHANTOMÓW W TURCJI (TURCJA, LTBI)

Pod koniec października gruchnęła informacja, że w bazie Eskisehir zostaną zorganizowane obchody 50-lecia obecności maszyn F-4 w Tureckich Siłach Powietrznych. Co więcej, wieść gminna niosła, że dzień wcześniej specjalnie dla fotografów zostanie zorganizowany przelot w rejonie tureckiego LFA. Decyzja o udziale zajęła nam 6 minut a po godzinie mieliśmy dopięty plan transportowy, bilety lotnicze i zarezerwowane hotele. Jak to w lotnictwie bywa, najistotniejszym graczem jest pogoda a prognozy z dnia na dzień były coraz gorsze. Lecieliśmy z przeświadczeniem, że nic z tego nie będzie i jedyne co nasz czeka to deszczowo-śnieżna statyka i gorąca grochówka podczas koncertu lotniskowej kapeli. W przeddzień imprezy, ruszając w kierunku kanionu i patrząc na siąpiący deszcz oraz chmury przelewające się przez szczyty byliśmy załamani. Przy takiej pogodzie żaden wariat nie poleci, zwłaszcza między górami. Nieco problemów transportowych spowodowało, że na górkę dotarliśmy ze sporym opóźnieniem. Na miejscu tłum fotografów i nie sposób dopchać się do sensownych miejsc gwarantujących jakieś tam ujęcia. Trudno, staniemy gdzie się da, "przecież i tak nic nie poleci". Z informacji przekazanych przez rzecznika bazy wiedzieliśmy, że możliwe starty są jedynie w okienku 13-15. Marznąc i zaklinając pogodę miny rzedły nam coraz bardziej. Tuż przed 15-stą stał się cud, w gęstej warstwie chmur zaczęły pojawiać się coraz większe dziury i podstawa zaczęła się podnosić. Człowiek z bazy wspominał o możliwych 3 przelotach, każdy w nieco innej konfiguracji. O 15.06 tuż pod chmurami pojawiły się dwa, szybko-rosnące czarne punkty. LECĄ!!
To co wydarzyło się później na długo zostanie w naszej pamięci. Nigdy nie przypuszczałem, że będę tak blisko przelatującego Phantoma. Miód na oczy, uszy i serce. Emocje były tak silne, że ledwo udało się cokolwiek trafić aparatem. 12 passów na niskim pułapie robi kolosalne wrażenie. Wracaliśmy niesamowicie szczęśliwi. Po tym co zobaczyliśmy i przeżyliśmy baza miała być leniwym dodatkiem.

Ranek powitał nas jeszcze gorszą pogodą niż sobota ale nie miało to już żadnego znaczenia. Po drobiazgowej kontroli zawieziono nas do ciepłego i suchego hangaru. To miły akcent. Potem było nieco zamieszania, bo wojacy nie mogli się zdecydować gdzie nas ustawić wzdłuż pasa. W końcu się udało i mogliśmy fotografować start pięciu maszyn z odległości około 50 metrów. Zabrakło jedynie światełka bo niebo zasnute było szaroburą powłoką. Piloci zrobili kilka low-passów nad nami a po wylądowaniu zabrano nas na przygotowaną wystawę statyczną. Była też szansa kupić pamiątki, zjeść coś ciepłego czy posłuchać jazzowej kapeli. Po 15-stej powrót w kierunku pasa i oczekiwanie na wisienkę na torcie. Najpierw ponowne poderwanie kilku samolotów i kolejne przeloty nad lotniskiem. Po wylądowaniu maszyny zjechały na koniec pasa. Dołączyły do nich kolejne by wykonać efektowny "marsz słoni". Dziesięć Phantomów sunących powoli wzdłuż pasa robi ogromne wrażenie. Po przejeździe maszyny rozjechały się do hangarów a my wróciliśmy do hotelu. To była super wycieczka i mimo, że nie udało się zrobić takich ujęć jakie można było tam trafić na pewno jest to jeden z najlepszych wyjazdów na jakich byłem.

Michał "Misza" Górecki

JESIEŃ NA KRZESINACH (POLSKA, EPKS)

Dnia 14 listopada tego roku odbyło się ostatnie w tym roku wejście fotograficzne do 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach pod Poznaniem. Z naszego Stowarzyszenia brało w nim udział osiem osób. W planach było podglądanie polskich myśliwców F-16 podczas kołowania, startów i lądowań, również po zmroku. Całe wydarzenie odbywało się niestety w trudnej dla fotografów aurze, czyli dość niskiej temperaturze i bardzo wysokiej wilgotności. W pierwszej części odbywającej się w ciągu dnia wystartowało i wylądowało pięć maszyn, które mogliśmy sfotografować w technice panoramowania. Druga seria wylotów odbywała się natomiast już po zmroku, w równie trudnych dla nas warunkach atmosferycznych, ale miejsce z którego fotografowaliśmy nam to wynagrodziło, dlatego, że mogliśmy robić zdjęcia myśliwcom podczas "last check", gdzie były sprawdzone przed obsługę naziemną tuż przed samym startem. Widok kropelek wody na ich owiewkach podczas oczekiwania na start oraz refleksów świateł na mokrej nawierzchni był niesamowitym polem do fotograficznego popisu. A osobiście, widok dopalacza po zmroku zrekompensował mi odległość jaką przejechałam, żeby to zobaczyć, jak i fakt, że jestem kompletnie przemarznięta i przemoczona. Jestem pewna, że w tym odczuciu nie jestem jedyna i śmiało mogę powiedzieć, że czekamy na kolejny taki wyjazd!

Agata "Agata" Polak

Sesja w 49. Bazie Lotniczej (POLSKA, EPPR)

Pod koniec października mieliśmy niezwykłą okazję zorganizować sesję fotograficzną w 49. Bazie Lotniczej w Pruszczu Gdańskim. To wyjątkowe wydarzenie pozwoliło na uchwycenie unikalnych momentów z życia jednostki wojskowej.

Poranek w bazie był pełen magii – gęsta poranna mgła wprawdzie uniemożliwiła loty, ale dla nas była doskonałą okazją do uchwycenia śmigłowców Mi-2 na ich stanowiskach w pierwszych, mocno rozproszonych promieniach słońca.

Hangar z potężnymi Mi-24 i poczciwymi Mi-2 wprawił nas w stan euforii. Odbywały się tam intensywne prace serwisowe, mogliśmy zobaczyć techników w akcji i zmierzyć się z fotografią reporterską. Na koniec naszej krótkiej wizyty mieliśmy okazję obserwować niecodzienne (dla nas) wydarzenie - próby na uwięzi, podczas których wykonuje się tzw. torowanie łopat wirnika nośnego.

Cała sesja, choć skupiona głównie wokół fotografii statycznej, była nie tylko fotograficzną przygodą, ale również doskonałą okazją do zaprezentowania techniki lotniczej w pełnej krasie, a także miejsca pracy ludzi, którzy stoją za jej bezpiecznym i skutecznym działaniem. To wydarzenie na długo pozostanie w pamięci uczestników, będąc wyjątkowym połączeniem sztuki fotografii z pasją do lotnictwa.

Gorące podziękowania kierujemy do pracowników 49. BLot oraz Dowództwa za umożliwienie realizacji tej sesji.

Dariusz "Gul Gul" Glugla


ARIZONA (USA)


Kilka fotek z sesji A2A, która odbyła się w Arizonie w USA, była to szybka i nieduża sesja zdjęciowa, z której mimo wszystko udało się wydobyć kilka niesamowitych zdjęć. Sesja była o tyle niezwykła, że za rampą Skyvana Aviation-PhotoCrew zapozował samolot F-16, ale Słowackich, a nie Amerykańskich sił powietrznych, maszynę zaprezentował Słowacki pilot. Następnie za rampę zawitała para PC-9 z Blue Air Training. Sesja odbyła się w przepięknych pustynno-górskich okolicach co sprawiło, że tło na zdjęciach wygląda momentami wręcz nieziemsko.

Maciej "Viking" Piotrowski


Back to Top