Antidotum Airshow Leszno 2026 – pokaz, który nie miał prawa się udać. A jednak przeszedł do historii.
W bardzo licznym składzie zameldowaliśmy się na lotnisku Aeroklubu Leszczyńskiego, by uczestniczyć w Antidotum Airshow 2026. Tegoroczna edycja przypominała pojedynek bokserski – organizatorzy przyjmowali kolejne ciosy, ale za każdym razem wracali do gry. Po incydencie z OV-10 Bronco program został mocno ograniczony, a później do akcji wkroczył „generał Pogoda”. Burze i silny wiatr przerwały piątkowe pokazy i postawiły pod znakiem zapytania dalszą część imprezy. Również w sobotę wydawało się, że wszystko zakończy się przedwcześnie, gdy zarządzono ewakuację lotniska przed nadciągającą burzą.
I wtedy wydarzyło się coś niezwykłego. Front burzowy ominął lotnisko, a pokazy zostały wznowione. Dzięki temu publiczność mogła zobaczyć także spektakularną część nocną. Podczas Antidotum Airshow na niebie pojawiły się zarówno historyczne warbirdy, jak i współczesne samoloty wojskowe, Gripen, Eurofighter Typhoon, Airbus A400M Atlas czy Solo Türk na F-16. Nie zabrakło również pokazów akrobacyjnych i pirotechniki.
Antidotum 2026 udowodniło, że należy dziś do najważniejszych imprez lotniczych w Europie. Dla nas był to weekend pełen wyjątkowych kadrów, emocji i lotniczej magii, którą będziemy wspominać jeszcze bardzo długo. Już wkrótce pokażemy więcej zdjęć z Leszna