Taka mała (dosłownie) ciekawostka z Michałkowa. Skrzydła ma, silnik ma, pięknie dymi. Brakuje mu jednej ważnej rzeczy jaką ma samolot

1.

2.

3.

4.

Nie ma pilota. To model w jakiejś tam skali, nie znam się na tym. Jednak dla mnie, z takiej odległości, praktycznie nie do odróżnienia od oryginału.
No i dymił jak prawdziwy.