Czyli de facto wszystko zależy od tego, czy brama od Petrivaldiku będzie otwarta, tak/?
Bardziej bym napisał, że wszystko zależy od tego co będzie latało jako pierwsze i czy pojawi się punktualnie. No i czy ci na tym czymś zależy :-)
Bramka od Petrvaldiku trochę skraca drogę, ale bez przesady...
W tym roku dochodzą jeszcze kontrole bezpieczeństwa, które mogą zabrać sporo czasu.
Czekaj, czekaj, bo ja myslalem że Petrivaldik jest traktowany jako GŁÓWNE wejscie, a ta brama od Albrechtowych Piczek jako drugie. A z tego co piszesz, jest na odwrót

Czyli luz, stawiam auto pod raddarem [jak się uda], na szybko statyka i bramborak, i powrót. Ma to ręce i nogi?
Rok temu stanęliśmy od Petrivaldika i wracalismy spod radaru przez statykę. Nie wiem czy dobrze mysle.